Eksperci polskiej fundacji Climate&Strategy alarmują: rekordowe temperatury to „nowa norma”, a rodzima gospodarka musi się do tej normy przygotować. Brak reakcji może prowadzić do kolejnych strat gospodarczych, które w ostatnich dekadach oszacowano już na kilkadziesiąt miliardów euro. Analiza aktualnych danych nie pozostawia wątpliwości, że upały będą stanowić w nadchodzącym czasie duże wyzwanie dla biznesu.
Zakłócenia w łańcuchach dostaw, przerwy energetyczne i rosnące koszty operacyjne – to realne efekty upałów, które dotykają nasz kraj. Każdy odczuwa skutki wysokich temperatur na własnej skórze, ale nie każdy zastanawia się nad konsekwencjami ekonomicznymi. Tymczasem, jak wynika z danych przedstawionych w raporcie „Odporna i silna Polska” rodzimej fundacji Climate&Strategy, w wyniku zmiany klimatu nasz kraj stracił 20,1 miliarda euro od 1980 roku, w tym aż 4 miliardy euro w ciągu ostatnich trzech lat objętych badaniem. Szacunkowo 19% z tej kwoty to efekt samych upałów. To piąty najwyższy wynik w całej Unii Europejskiej. Oznacza to, że każdego roku polska gospodarka traci miliony złotych przez coraz wyższe temperatury.
– Zgodnie z danymi Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w trakcie rekordowej fali upałów w sierpniu 2015 roku, która trwała 13 dni, sama aglomeracja warszawska traciła 110 milionów złotych dziennie ze względu na spadek produktywności osób pracujących w tym regionie. Jeszcze większe straty niosą upały na terenach rolniczych. Plony, które traci Polska przeciętnie co roku w wyniku susz, mogą być warte nawet ponad 6 miliardów złotych. A przecież w nadchodzących latach temperatury będą tylko rosły – analizuje Martyna Kajzerek z fundacji Climate&Strategy. – To, co obserwujemy w Europie w czerwcu 2026, nie jest bowiem anomalią – to nowa norma, która dotyka nas wcześniej niż przewidywała nauka. World Meteorological Organization szacuje 91% prawdopodobieństwo, że między 2026 a 2030 rokiem padnie kolejny rekord temperatury. Tempo ocieplenia konsekwentnie wyprzedza modele badaczy, a koszty tego przyspieszenia ponosi nie tylko środowisko – ponosi je również gospodarka.
Efekty upałów w Europie: rosnące koszty, spadek efektywności
Te straty wynikają m.in. z zakłóceń w łańcuchach dostaw, przerw energetycznych i rosnących kosztów operacyjnych. Wyraźnie spada także efektywność pracowników. Z raportu przygotowanego przez firmę Allianz wynika, że produktywność w Niemczech spada o około 3% z każdym dodatkowym stopniem powyżej 30 stopni. Z podobnymi problemami mierzą się inne kraje Europy. Raport Europejskiej Agencji Środowiskowej wskazuje, że w latach 1980–2023 straty spowodowane ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi w Unii Europejskiej wyniosły około 738 miliardów euro.
– Wielu decydentów nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo zmiany klimatyczne mogą wpływać na gospodarkę. Tymczasem potwierdzają to zarówno nasze dane, jak i dane innych podmiotów. Zgodnie z raportem Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi i Instytutu Reform, do 2050 r. Polska może tracić nawet 124 miliardy złotych rocznie w wyniku skutków zmiany klimatu – dodaje Martyna Kajzerek.
Eksperci fundacji Climate&Startegy podkreślają, że przygotowanie polskiej gospodarki do zmiany klimatu powinno dokonywać się dynamicznie i dwutorowo.
– Pierwszym elementem jest dążenie do ograniczania emisji firmy, redukcji jej wpływu na środowisko, natomiast w obecnej sytuacji coraz ważniejsze staje się planowanie działań adaptacyjnych do zmiany klimatu, która ewidentnie jest nie do uniknięcia. Punktem wyjścia powinna być analiza wpływu fizycznej zmiany klimatu na firmę, jej konkretne lokalizacje i łańcuch dostaw. W Polsce, w kontekście ryzyk klimatycznych, chodzi głównie o wodę, zjawiska ekstremalne, np. fale upałów czy powodzie. Najbardziej wrażliwe branże są m.in. branża spożywcza, rolnictwo, energetyka czy firmy o długich, międzynarodowych łańcuchach dostaw – podkreśla Łukasz Dobrowolski z fundacji Climate&Strategy.
Zgodnie z informacjami płynącymi z instytucji naukowych, obecną falę wysokich temperatur wywołuje tzw. kopuła ciepła (ang. Heat Dome), czyli rozległy układ wysokiego ciśnienia, który działa jak bariera zatrzymująca gorące powietrze nad kontynentem. Oznacza to w praktyce, że nad Europę napływa bardzo gorące powietrze znad Sahary, a wysokie ciśnienie blokuje jego wymianę z chłodniejszymi masami powietrza. Najsilniejsze upały mają objąć Półwysep Iberyjski, Francję oraz część Europy Zachodniej. Realne skutki trwającej fali upałów dla gospodarki będą szacowane w najbliższej przyszłości, ponieważ eksperci obawiają się, że może ona potrwać minimum do końca miesiąca.
Pełny, otwarty dostęp do raportu „Odporna i silna Polska” fundacji Climate&Strategy: LINK.
O fundacji
Fundacja Climate&Strategy zapewnia strategiczne doradztwo i wsparcie dla firm w procesie liczenia śladu węglowego, tworzenia strategii dekarbonizacji i budowania odporności przedsiębiorstw na ryzyka związane ze zmianą klimatu. Eksperci Fundacji towarzyszą klientom na każdym etapie transformacji energetycznej – od momentu rozpoczęcia projektu aż po rzetelną komunikację działań, kierowaną do różnych grup interesariuszy. Istotnym i docenianym elementem prowadzonych przez Fundację projektów jest edukacja, szczególnie na szczeblu zarządów i rad nadzorczych, ale także całych zespołów.
Praca z dużymi firmami wspiera statutową działalność Fundacji, w ramach której Fundacja edukuje na temat zmiany klimatu, śladu węglowego i odpowiedzialności biznesu, a także aktywnie działa w obszarze walki z dezinformacją klimatyczną i greenwashingiem. W tym zakresie Fundacja opublikowała wiele opracowań i raportów eksperckich.
Dodatkowo, na potrzeby mniejszych firm Fundacja opracowała bezpłatny, innowacyjny kalkulator śladu węglowego, umożliwiający obliczenia we wszystkich trzech Zakresach emisji.
Fundacja Climate&Strategy jest członkiem Koalicji Klimatycznej, sieci European Responsible Investment Network. Aktywnie działa również w ramach globalnej inicjatywy Climate Action Against Disinformation.
Źródło: materiały prasowe. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.

