Ochrona zdrowia od wielu dekad nie jest niestety priorytetem kolejnych rządów, mimo przedwyborczych deklaracji, że takowym priorytetem będzie objęta. Na przeszkodzie stała zawsze polityka i zbyt małe środki finansowe przeznaczane na ochronę zdrowia. Podobnie jest w przypadku aktualnego rządu. Podsumowując jego dokonania w zakresie ochrony zdrowia – można było zrobić znacznie więcej i lepiej – twierdzi Anna Janczewska, ekspertka BCC ds. systemu ochrony zdrowia, minister ds. systemu ochrony zdrowia Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC.
Nierozwiązane problemy w ochronie zdrowia
– Gdyby przed objęciem władzy w grudniu przygotowana była w koalicji wizja systemu wraz z założeniami do konkretnych ustaw to dorobek 2024 roku mógłby być znacznie większy. Zbyt długi okres kompletowania obsady ministerstwa zdrowia, karuzela personalna, niechęć do przeprowadzania tak potrzebnych konsultacji wśród ekspertów, trudności w podejmowaniu, często trudnych decyzji, czy wreszcie brak jasno sformułowanej wizji, to niewątpliwie przyczyny problemów w ochronie zdrowia – podsumowuje Anna Janczewska.
Zdaniem ekspertki:
Nieodpowiedzialność poprzedniego rządu, który wprowadził ustawę o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia bez wskazania źródeł finansowania tych systematycznych podwyżek, spowodowała ogromne perturbacje w finansowaniu systemu ochrony zdrowia. Mimo rekordowych wpływów do Narodowego Funduszu Zdrowia ze składek obywateli, środki te w coraz większym zakresie muszą być przeznaczane na wzrost wynagrodzeń. Sytuacja ta powoduje zadłużenie szpitali, zmniejszenie liczby świadczeń dla pacjentów oraz coraz dłuższe kolejki. Pilnie konieczna jest dyskusja na temat nowelizacji tej ustawy z jednoczesnym wskazaniem źródeł jej finansowania.
Wiele problemów finansowych wynika też z nie zmienianego już od 8 lat algorytmu podziału środków na poszczególne województwa, co powoduje, że najwięcej niedoborów finansowych jest w województwach ze szpitalami o najwyższych specjalizacjach.
Tempo procedowania fundamentalnej dla ochrony zdrowia ustawy o szpitalnictwie też nie napawa optymizmem. Przygotowana przez Ministerstwo Zdrowia pierwsza wersja tej ustawy niestety nie zyskała aprobaty rządu i aktualnie jej druga wersja poddawana jest konsultacjom społecznym. Wszystko wskazuje na to, że do czasu zakończenia wyborów prezydenckich nie zostanie ona uchwalona. – zauważa Janczewska.
Pozytywy
W zakresie deklarowanego przez rząd w „100 konkretach ….” pakietu bezpieczeństwa dla kobiet osiągnięto stosunkowo dobre rezultaty, na tyle na ile pozwoliło aktualne prawo.
Niewątpliwym sukcesem jest zakwalifikowanie do programu in vitro od 1 czerwca 2024 roku ponad 20 tysięcy par oraz liczba prawie 7 tysięcy kobiet w ciąży. Dzięki temu awansowaliśmy w europejskim rankingu leczenia niepłodności z 42 miejsca na 19 pozycję. Poprawie uległy tez aspekty związane z opieką okołoporodową, w tym między innymi z dostępem do znieczulenia oraz do badań prenatalnych – mówi ekspertka.
Anna Janczewskapozytywnie ocenia także wprowadzono możliwość wypisywania recept na antykoncepcję awaryjną przez farmaceutów, oraz wdrożenie kary dla szpitali nie realizujących świadczeń zabiegu przerywania ciąży oraz wprowadzenie programu szczepień dla dzieci i młodzieży przeciwko HPV.
Zdaniem Janczewskiej warto zwrócić też uwagę, na zniesienie limitów w opiece paliatywnej i hospicyjnej oraz zwiększenie wyceny tych świadczeń.
– Ministerstwo Zdrowia poprawiło też w pewnym zakresie stopień cyfryzacji poprzez rozszerzenie korzystania z e-recept czy Internetowego Konta Pacjenta. Z niecierpliwością czekamy na dalsze efekty działań Ministerstwa Zdrowia, szczególnie w okresie pierwszego półrocza 2025 roku. – dodaje ekspertka.
Źródło: Newseria. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.

