Karabach – region po konflikcie

Rozmowa z JE Nargiz Gurbanovą, Nadzwyczajnym i Pełnomocnym Ambasadorem Republiki Azerbejdżanu w Polsce.

Pani Ambasador, chcielibyśmy poznać stanowisko Azerbejdżanu w związku z historią minionego konfliktu o Karabach. Jakie decyzje oraz wydarzenia sprawiły, że ziemie te stały się areną konfliktu? 
Region Karabachu był historycznie integralną częścią Azerbejdżanu. Z tego powodu uważam, że do wydarzeń trzeba podchodzić, opierając się o fakty, a nie narracje. Na przykład, w traktacie z Kürəkçay (Kureczkaj) z 14 maja 1805 roku, potwierdzającym zajęcie Karabachu przez carską Rosję, nie stwierdza się obecności Ormian na tych ziemiach. Poświadczone są natomiast masowe przesiedlenia Ormian z Iranu i Turcji osmańskiej na ziemie Azerbejdżanu w porozumieniach z Turkmenczaj (1892) oraz Edirne (1829). Przypomnę, że w 1978 roku w miejscowości Marağa w Karabachu został wzniesiony pomnik z okazji 150. rocznicy przesiedlenia Ormian na tereny Karabachu. Odzwierciedla to prawdziwą historię Ormian w Karabachu. Z tego powodu, aby zatrzeć wszelkie ślady, Ormianie próbowali zniszczyć ten pomnik w 1988 roku, jednak niektóre pozostałości i zdjęcia tego pomnika nadal istnieją. 
 
Podobnie chciałabym zwrócić Państwa uwagę na inny fakt. W kwietniu 1919 roku mocarstwa sprzymierzone uznały za część naszego państwa Gubernatorstwo Karabachu, utworzone przez rząd Azerbejdżańskiej Republiki Demokratycznej, którego centrum stanowiła Szusza. W tym samym roku Ormiańskie Zgromadzenie Narodowe górnej części Karabachu również oficjalnie uznało władzę Azerbejdżanu.

Jedną z kwestii, którą Armenia błędnie przedstawia społeczności międzynarodowej, jest decyzja Biura Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego na Kaukazie z 5 lipca 1921 roku dotycząca regionu Karabachu w Azerbejdżanie. W decyzji tej, biorąc pod uwagę powiązania gospodarcze Górnej i Dolnej części Karabachu, postanowiono, że „Górski Karabach” powinien pozostać w granicach Azerbejdżańskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, a miastu Szusza należy przyznać szeroką autonomię. Z tekstu decyzji wynika, że ​​Biuro nie zdecydowało się na „oddanie” Górskiego Karabachu Azerbejdżańskiej SRR, jak twierdzi strona ormiańska, ani na „podporządkowanie” go władzom Azerbejdżanu, lecz pozostawienie go w obrębie Azerbejdżańskiej SRR. Jak widać, przytoczone fakty otwarcie świadczą o tym, że Karabach jest historycznie częścią Azerbejdżanu. Nie zważając jednak na to, pod koniec 1987 roku otwarte roszczenia Armenii do regionu Karabachu w Azerbejdżanie sprawiły, że wydarzenia weszły w nowy etap.

W jaki sposób terytorium to stało się strefą wojny między obydwoma państwami? Co na ten temat mówi prawo międzynarodowe? 
Armenia podtrzymywała swoje roszczenia terytorialne oraz stosowała represje skutkujące śmiercią lub przymusową relokacją zarówno mieszkańców azerbejdżańskiego Karabachu, jak i azerbejdżańskich mieszkańców Armenii. W niedługim czasie liczba wypędzonych z Armenii Azerbejdżan przekroczyła 250 tysięcy osób. 

Natomiast na przełomie lat 1991 i 1992 konflikt wkroczył w fazę wojny. W rezultacie znaczna część terytoriów Azerbejdżanu (nie tylko były Nagorno-Karabachski Obwód Autonomiczny, ale także 7 sąsiednich rejonów) została zajęta przez Armenię. W wyniku wojny zginęło dziesiątki tysięcy ludzi, miasta i wsie zostały zniszczone, ponad 700 tysięcy Azerbejdżan zostało poddanych czystkom etnicznym na okupowanych terytoriach.

Podstawą prawną i polityczną rozwiązywania konfliktów są normy i zasady prawa międzynarodowego, w szczególności zasady poszanowania suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności granic międzynarodowych państw, a także Rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 822 (1993), 853 (1993), 874 (1993) i 884 (1993) oraz odzwierciedlone w odpowiednich dokumentach i decyzjach OBWE i innych organizacji międzynarodowych. Wspomniane rezolucje zostały przyjęte w 1993 roku przez Radę Bezpieczeństwa w odpowiedzi na okupację ziem Azerbejdżanu. Rezolucje te po raz kolejny potwierdziły, że należy szanować suwerenność, integralność terytorialną i nienaruszalność granic międzynarodowych Azerbejdżanu.

Azerbejdżan, od pierwszych lat swojej niepodległości, poddany polityce agresji militarnej, okupacji, czystek etnicznych i ludobójstwa ze strony Armenii i stojący w obliczu problemu blisko miliona uchodźców i przymusowych migrantów, zawsze deklarował, że nie zaakceptuje faktu okupacji, pozostając jednocześnie zaangażowanymi w proces pokojowy. Jednakże brak odpowiedniej reakcji instytucji międzynarodowych na agresywne i nielegalne działania Armenii wzmocnił poczucie bezkarności i popchnął to państwo do kontynuowania polityki użycia siły zbrojnej. Kolejny atak Armenii z dnia 27 września 2020 roku, stanowiący rozpoczęcie 44-dniowej wojny, był logiczną konsekwencją jej bezkarności przez ponad trzydzieści lat.

Pragnę zauważyć, że Azerbejdżan w odpowiedzi na prowokacje sił zbrojnych Armenii działał na swoim suwerennym terytorium i podjął odpowiednie i proporcjonalne środki niezbędne do przezwyciężenia zagrożenia dla jego suwerenności, integralności terytorialnej i bezpieczeństwa ludności cywilnej. W wyniku kontrataku regiony Fuzuli, Gubadli, Jabrayil i Zangilan, miasto Szusza, ponad 300 miast i wsi Azerbejdżanu zostały wyzwolone spod okupacji, a Armenia zmuszona była do podpisania aktu kapitulacji.

Jakie jednak były, zdaniem Azerbejdżanu, przyczyny do tak błyskawicznej interwencji w ostatniej fazie konfliktu, o której wspominają niektóre źródła? 
Azerbejdżan, który wyszedł z inicjatywą pokojową, natychmiast po zakończeniu wojny i konfliktu, rozpoczął działania na rzecz normalizacji stosunków między obydwoma państwami i procesu pokojowego, a także rozpoczął podejmowanie działań na rzecz reintegracji mieszkańców Ormian zamieszkujących region Karabachu z naszym społeczeństwem.

Armenia jednak ponownie wybrała drogę utrudniania negocjacji w kierunku porozumienia pokojowego, w dalszym ciągu zagrażając procesowi pokojowemu, życiu naszych obywateli oraz pracom restauracyjnym i rekonstrukcyjnym w regionie, kontynuując prowokacje wojskowo-polityczne i groźby minowe. Wbrew swoim zobowiązaniom strona ormiańska nie tylko nie wycofała z terytoriów Azerbejdżanu swoje siły zbrojne, ale w dalszym ciągu wspierała je materialnie i finansowo, nie zaprzestając dostarczania broni, sprzętu wojskowego i min. W związku z tym, w ciągu ostatnich trzech lat Armenia w dalszym ciągu utrzymywała na terenie Azerbejdżanu jednostki wojskowe, w których skład wchodziło ponad 10 tys. żołnierzy zaopatrzonych w czołgi i inne pojazdy opancerzone, sprzęt artyleryjski, wielolufowe systemy rakietowe, moździerze, broń elektromagnetyczną oraz inne ofensywne środki rażenia. 

Z kolei premier Armenii, wbrew swoim wcześniejszym wypowiedziom dotyczącym uznania integralności ziem Azerbejdżanu włącznie z regionem Karabachu, dopuścił się kolejnego prowokacyjnego kroku, wysyłając życzenia z okazji rocznicy powstania nielegalnej organizacji na terytorium Azerbejdżanu. 

Ignorując ostrzeżenia Azerbejdżanu na wszystkich poziomach i platformach, nielegalne grupy zbrojne Armenii na terytorium Azerbejdżanu we wrześniu tego roku nasiliły swoje prowokacje i rozpoczęły eksplozję min, w wyniku której w ciągu jednego dnia zginęło 6 azerbejdżańskich cywilów i policjant.

W odpowiedzi na powyższe strona azerbejdżańska w dniach 19–20 września 2023 roku wdrożyła w regionie Karabachu lokalne działania antyterrorystyczne, mające na celu położenie kresu istnieniu nielegalnej obecności ormiańskich jednostek wojskowych oraz przywrócenie pełnej suwerenności na wszystkich jej terytoriach.

Siły Zbrojne Azerbejdżanu wykazały się wzorcowym profesjonalizmem, używając do niszczenia nielegalnych obiektów wojskowych wyłącznie amunicji o wysokiej precyzji. Ministerstwo Obrony Republiki Azerbejdżanu od pierwszych minut działań antyterrorystycznych wydało kilka publicznych oświadczeń, mieszkańcom wysłano wiadomości SMS zalecające trzymania się z daleka od obiektów wojskowych.

Tym, co Armenia stara się przedstawić społeczności międzynarodowej jako atak Azerbejdżanu na cywilną ludność regionu Karabachu, jest w rzeczywistości operacja antyterrorystyczna przeprowadzona przez Azerbejdżan w celu zapewnienia bezpieczeństwa wszystkich swoich obywateli zgodnie ze Statutem ONZ, prawem międzynarodowym oraz prawami własnej konstytucji. Potwierdzeniem profesjonalizmu azerbejdżańskiego wojska oraz doskonałego przestrzegania praw człowieka były publiczne oświadczenia premiera Armenii, dementujące pogłoski o tym, że ormiańscy mieszkańcy Karabachu są zagrożeni czy, że jest stosowana przeciw nim zbiorowa przemoc. 

W wyniku lokalnych działań antyterrorystycznych rozbrojono nielegalne jednostki wojskowe, przeszkolone i wyposażone przez Armenię wraz z lokalnymi mieszkańcami Armenii oraz osiągnięto porozumienie w sprawie całkowitego wycofania ormiańskich sił zbrojnych z terytorium Azerbejdżanu. Likwidacja ormiańskich jednostek wojskowych oraz utworzonego przez Armenię marionetkowego reżimu stworzyło rozległe perspektywy na pokój i stabilizację w regionie. Zakończenie istnienia ormiańskich sił zbrojnych i tzw. reżimu stworzonego przez Armenię na naszych terytoriach otworzyło nowe, szerokie możliwości dla pokoju i stabilności w regionie.

Co jednak można powiedzieć o przyszłości regionu? Jaką obietnicę przyniesie regionowi przyszłość relacji armeńsko-azerbejdżańskich? 
Strona ormiańska musi w końcu zrozumieć, że nie ma alternatywy dla pokoju i współpracy w regionie. Chciałabym zauważyć, że Armenia nie przekazała jeszcze Azerbejdżanowi 8 naszych okupowanych wsi. Mimo to Azerbejdżan angażuje się w proces normalizacji stosunków między obydwoma krajami, a także reintegrację Ormian zamieszkujących region Karabachu oraz wzywa Armenię do przyjęcia konstruktywnego i sprawiedliwego stanowiska w procesie pokojowym, a także do właściwego rozpoznania realiów panujących w regionie. 
Azerbejdżan, zgodnie ze swoją Konstytucją i zobowiązaniami międzynarodowymi jest zdeterminowany, by zapewnić prawa i wolność ormiańskim mieszkańcom Karabachu. Prezydent Republiki Azerbejdżanu zapewnił bezpieczeństwo, prawa językowe i kulturalne mieszkańcom pochodzenia ormiańskiego zamieszkującym region Karabachu i rozpoczęto ich rejestrację na portalu reintegracyjnym.

Podczas gdy przez blisko 30 lat marionetkowy rząd w Karabachu nie stworzył możliwości do przyjęcia delegacji z żadnego organu ONZ, Azerbejdżan zaraz po zakończeniu działań antyterrorystycznych zapewnił przy koordynacji biura ONZ w Azerbejdżanie warunki do przyjęcia dwóch misji ONZ – z oddziału w Genewie oraz z Nowego Jorku. Jesteśmy dumni z naszej historii, która zjednoczyła różne mniejszości etniczne, religijne i językowe w obrębie jednego narodu azerbejdżańskiego. Wierzymy, że nasi obywatele ormiańskiego pochodzenia staną się częścią przyjętego przez nas modelu pokojowego współistnienia. 

Jednocześnie Azerbejdżan przypomina, że wszystkie państwa są zobligowane na mocy prawa międzynarodowego nie ingerować w wewnętrzne sprawy innych państw, nie szkodzić wysiłkom podejmowanym na rzecz integracji osób należących do mniejszości narodowych i nie nawoływać do separatyzmu na terytorium sąsiadujących państw.

Azerbejdżan jest gotowy nawiązać konstruktywne relacje ze wszelkimi partnerami międzynarodowymi, którzy są szczerze zainteresowani pokojem, stabilnością i dobrobytem w regionie. Wierzymy, że odkąd Azerbejdżan i Armenia odzyskały niepodległość, pojawiła się wyjątkowa historyczna szansa na pokój w regionie. Teraz Armenia powinna wybrać pomiędzy współpracą regionalną a nielegalnymi i bezpodstawnymi roszczeniami terytorialnymi wobec swoich sąsiadów. Oczywiście, w tej kwestii ważna jest także rola społeczności międzynarodowej. Niezwykle ważne jest, aby próby odwetu Armenii nie były w żaden sposób wspierane i aby dla dobra regionu nie było alternatywy dla pokoju.

W Azerbejdżanie jak i w Karabachu znajduje się wiele chrześcijańskich zabytków. Co może Pani Ambasador powiedzieć na ich temat oraz ich historii? 
Zacznę od tego, że chrześcijaństwo zaczęło rozprzestrzeniać się na terenach Azerbejdżanu jeszcze w I-II wieku n.e. Działalność misyjna związana jest z postaciami apostołów Bartłomieja i Judy Tadeusza, którzy przybyli do Kaukaskiej Albanii w celu rozpowszechniania chrześcijaństwa. W tym okresie została wzniesiona na terenie wioski Kisz w rejonie Szeki pierwsza chrześcijańska świątynia na Kaukazie znana jako „Matka Kościoła Wschodniego”. Później wspólnoty chrześcijańskie pojawiły się w innych częściach Kaukaskiej Albanii, w ten sposób powstał Apostolski Kościół Albański. 

Według badaczy chrześcijaństwa to właśnie zabytki albańskie, które przetrwały do naszych czasów głównie w Karabachu oraz w regionie Gabala-Szeki-Zagatala, stanowią największy wkład azerbejdżańskich Turków w kulturę chrześcijańską, a ogólniej w skarbnicę dorobku kulturowego ludzkości. 

Wśród tych zabytków można wymienić klasztor Agoghlan położony w rejonie Laczyn, klasztor Chudaweng w rejonie Kalbadżar, klasztor Amaras w rejonie Chodżawend, kompleks świątynny Św. Elizjusza oraz klasztor Gandżasar w rejonie Aghdara. 
Gruziński historyk A. Czawczawadze w swoim dziele pt. „Ormianie i kamienie płaczące krwią” wyczerpująco opisał zabytki z czasów Albanii kaukaskiej i chrześcijaństwa w Azerbejdżanie. Jak pisze: „Ormianie, narzucając obrządek gregoriański autochtonicznej ludności albańskiej, nazwali z czasem zamieszkiwane przez nią tereny Azerbejdżanu „państwem Hajów” – Armenią Wschodnią”. Badacze wskazują jednak na to, że zabytki tego okresu nie przynależą ani do obrządku gregoriańskiego, ani do kultury ormiańskiej. Z drugiej strony krzyże albańskie różnią się tym, że posiadają elementy przedchrześcijańskie bezpośrednio związane z obrzędami religijnymi. Badanie historyczno-archeologiczne i architektoniczne zabytków albańsko-chrześcijańskich zachowanych na terytoriach Azerbejdżanu pomagają wyjaśnić pochodzenie wielu cech chrześcijaństwa. 

Należy zaznaczyć, że zgodnie z dekretem cara Rosji Mikołaja I z 11 marca 1836 roku oraz statutem z 10 kwietnia 1836 r. zatwierdzonym przez Senat Rosji, Albański Kościół Apostolski został podporządkowany Ormiańskiemu Kościołowi Gregoriańskiemu. W ten sposób zlikwidowano Albański Kościół Apostolski, jego zwierzchnictwo religijne przeniesiono do Eczmiadzynu, a zabytki albańskiego chrześcijaństwa uległy systematycznej ormianizacji. Były patriarcha Stambułu Malachiasz Ormanian w swojej książce przetłumaczonej z francuskiego na rosyjski w 1913 roku przyznał, że Kościół Albański został zlikwidowany na początku XIX wieku.

Chciałbym szczególnie podkreślić fakt, że Udyni mieszkający dziś w Azerbejdżanie uważani są za spadkobierców bogatego dziedzictwa religijnego i kulturowego Albańskiego Kościoła Apostolskiego. Z inicjatywy elity intektualnej Udynów w 2003 roku powstała i prowadzi swą działalność Wspólnota Chrześcijańska Albańsko-Udyńska. 22 maja 2002 roku, Kościół Albański obchodził szczególną uroczystość podczas oficjalnej wizyty głowy Państwa Watykańskiego, Papieża Jana Pawła II w Azerbejdżanie.
Pragnę zauważyć, że zamieszkujące nasz kraj liczne wspólnoty chrześcijańskie stanowią integralną część naszego społeczeństwa i zachowują swą podmiotowość, a ich zabytkowe kościoły i miejsca kultu są chronione przez państwo Azerbejdżan. To nie przypadek, że Papież Franciszek podczas swojej wizyty w Azerbejdżanie, w październiku 2016 roku, określił Azerbejdżan jako wzorcowy kraj na świecie pod względem tolerancji religijnej.

W ciągu ostatnich 20 lat z inicjatywy państwa została odrestaurowana Rosyjska Cerkiew w Baku (Sobór Świętych Niewiast Niosących Wonności), Kościół Zbawiciela Ewangelicko-Luterański oraz Cerkiew św. Aleksandra Newskiego w Gandży. W ramach projektu ” Adres Tolerancji – Azerbejdżan” realizowanego przez Fundację Hejdara Alijewa, odrestaurowano Kościół Albańsko-Udyński Czotari w Gabala oraz Cerkiew św. Michała Archanioła w Baku, a także wzniesiono Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Baku. W 2020 roku Fundacja Hejdara Alijewa gruntownie odbudowała także w ramach projektu albański Kościół św. Marii Matki Bożej we wsi Nic w rejonie Gabala. Poza tym został również odrestaurowany przez państwo azerbejdżańskie i udostępniony dla zwiedzających ormiański Kościół św. Grzegorza w centrum Baku. Zachowało się w nim 5 tys. starożytnych ksiąg w języku ormiańskim. 

Azerbejdżan przyczynia się do ochrony dziedzictwa chrześcijańskiego nie tylko w swoim kraju, ale także i na całym świecie. Wyraźnym tego przykładem jest odbudowa Katakumb św. Sebastiana znajdujących się w Watykanie oraz Katakumb św. Marcelina i Piotra w Rzymie.  

Azerbejdżan przyczynia się do ochrony dziedzictwa chrześcijańskiego nie tylko w kraju, ale także na całym świecie. Przy wsparciu naszego państwa, odbudowa katakumb św. Sebastiana znajdujących się w Watykanie oraz katakumb św. Marcellina i Piotra znajdujących się w Rzymie są tego wyraźnym przykładem.

Dziękuję za te wyjaśnienia i przedstawienie stanowiska strony Azerskiej. A zmieniając temat naszej rozmowy, to jak ocenia Pani Ambasador współpracę ekonomiczną między Azerbejdżanem a Polską? 
Polska i Azerbejdżan mają silne gospodarki oparte na zasadach wolnego rynku o znaczącej pozycji w regionie. Azerbejdżan jest jedynym krajem na Kaukazie Południowym, który podpisał z Polską dokument Mapy Drogowej dotyczący partnerstwa strategicznego. Dokument ten zawiera ważne kwestie współpracy obu krajów w dziedzinie gospodarki, w tym energetyki, handlu, inwestycji, transportu i logistyki. Od 2006 roku prowadzi swą działalność Polsko-Azerbejdżańska Komisja Międzyrządowa ds. Współpracy Gospodarczej. Do dziś odbyło się osiem posiedzeń komisji, przy czym ostatnie miało miejsce 16 lutego 2023 roku w Baku. Poruszano na nim kwestie współpracy w obszarach energetyki, przemysłu, rolnictwa, handlu, finansów, bankowości, transportu i logistyki oraz ochrony środowiska. 
Pragnę zauważyć, że pomiędzy naszymi krajami na płaszczyźnie gospodarczej powstała silna podstawa kontraktowo-prawna, co stwarza korzystne warunki dla rozwoju współpracy pomiędzy podmiotami gospodarczymi obu krajów. Obecnie w Azerbejdżanie działa 27 polskich firm funkcjonujących w sektorach usług, przemysłu i handlu. Polska zainwestowała w Azerbejdżanie ponad 20 milionów dolarów, a inwestycje Azerbejdżanu w Polsce wynoszą 7 milionów dolarów.

W 2022 roku obroty handlowe między Azerbejdżanem a Polską wyniosły 141,9 mln dolarów, eksport Polski do Azerbejdżanu wyniósł 119,5 mln dolarów, a eksport Azerbejdżanu do Polski 21,4 mln dolarów. W 2022 roku eksport Polski do Azerbejdżanu wzrósł o 98%, a eksport Azerbejdżanu do Polski wzrósł ponad 5-krotnie. Azerbejdżan sprowadza z Polski głównie sprzęt przemysłowy (turbiny gazowe, maszyny rolnicze, sprzęt nadawczy), środki chemiczne (głównie leki, artykuły kosmetyczne i stomatologiczne), wyroby metalowe oraz produkty rolne. Z kolei Polska importuje z Azerbejdżanu warzywa i owoce (głównie orzechy włoskie i pomidory), wina, produkty przetwórstwa spożywczego i opakowania. Uważam, że ta wielkość handlu ciągle jeszcze nie odpowiada naszym celom i potencjałowi gospodarczemu obu krajów, ale ciągły wzrost wolumenu obrotów handlowych między naszymi krajami w ciągu ostatnich lat może uzasadniać nasze przyszłe cele i zadania. 

Również w ostatnich latach obserwujemy rosnące zainteresowanie polskich przedsiębiorców rynkiem azerbejdżańskim. Pocieszające jest to, że 13 października br. w Azerbejdżanie powstał Polski Dom Handlowy (Trade House of Poland), a na rynku azerbejdżańskim swoje produkty oferuje około 20 polskich firm. Podobnie od 2018 roku w Warszawie działa także Azerbejdżański Dom Hanlowy, którego celem jest promocja marki „Made in Azerbaijan” na polskim rynku. Polskim klientom oferuje się około 65 produktów azerbejdżańskich, w tym napoje alkoholowe, suszone owoce, granaty, orzechy, herbata, dżemy, soki owocowe, woda mineralna i produkty kosmetyczne. Jestem przekonana, że w niedalekiej perspektywie oba domy handlowe wpłyną na rozwój relacji gospodarczych między Polską a Azerbejdżanem oraz współpracy biznesowej. 

Istnieją szerokie możliwości współpracy pomiędzy obydwoma krajami w dziedzinie energetyki, z uwzględnieniem alternatywnych i odnawialnych źródeł energii.
Istnieją również rozległe perspektywy promowania wzajemnych inwestycji między obydwoma krajami. Jednym z potencjalnych obszarów inwestycyjnych w Azerbejdżanie jest Wolna Strefa Ekonomiczna Alat (AFEZ). W dniu 26 stycznia br. kierownictwo AFEZ złożyło oficjalną wizytę w Polsce, w ramach której zorganizowano prezentację na temat możliwości inwestycyjnych w AFEZ dla czołowych polskich środowisk biznesowych. Pragnę zauważyć, że AFEZ jest zlokalizowany w pobliżu Międzynarodowego Morskiego Portu Handlowego w Baku i ma najkorzystniejsze otoczenie biznesowe, a polski inwestor, który rozpocznie działalność w AFEZ, może wejść na rynek azerbejdżański i wykorzystać go jako bramę do rynków środkowoazjatyckich z korzystnymi warunkami.

Jaka jest rola Azerbejdżanu w kontekście międzynarodowych szlaków transportowych pomiędzy Europą a Azją i jak Polska może wykorzystać te szanse?
Azerbejdżan ma korzystne położenie geograficzne i geopolityczne, aby odgrywać rolę pomostu między Europą a Azją. W ostatnich latach Azerbejdżan usprawnił swoją infrastrukturę transportową i z sukcesem zakończył projekty o znaczeniu ponadregionalnym, m.in. linię kolejową Baku-Tbilisi-Kars (BTQ), stanowiącą ważną część „Korytarza Środkowego”, czy Międzynarodowy Port Morski w Baku (Port Baku). Korytarz Środkowy, rozpoczynający się w Chinach, przechodzący następnie przez Azję Środkową, Morze Kaspijskie, Azerbejdżan, Gruzję i Turcję, a następnie rozciągający się do Europy, jest jednym z najkrótszych i najbardziej niezawodnych szlaków transportowych łączących Azję z Europą. Wolumen przewozów ładunków Korytarzem Środkowym wzrósł w 2022 r. do 5 mln ton, a oczekuje się, że jego przepustowość ma osiągnąć 10 mln ton.

Chciałabym zauważyć, że zainteresowanie wykorzystaniem możliwości tranzytowych, jakich dostarcza Korytarz Środkowy, wyraziły już czołowe europejskie firmy transportowe, takie jak austriacka firma Rail Cargo Group, duńska Maersk, fińska Logistics oraz holenderska Rail Bridge Cargo. Ponadto od tego roku Azerbejdżan stworzył korzystne warunki dla transportu ropy z Turkmenistanu na rynki europejskie przez Korytarz Środkowy. Chciałabym podkreślić, że stosunki Azerbejdżanu z krajami Azji Centralnej, w tym z sąsiadującą Gruzją i Turcją, stoją na bardzo wysokim poziomie, opierając się na wspólnej historii, przyjaźni i sojuszu strategicznym. Azerbejdżan, Gruzja i Kazachstan podpisały międzyrządowe porozumienie w celu usunięcia problemów technicznych w Korytarzu Środkowym, w tym ujednolicenia taryf i założenia wspólnego przedsiębiorstwa logistycznego, którego zadaniem będzie organizowanie transportu wszelkich ładunków.  

W najbliższej przyszłości spodziewamy się szybkiego wzrostu przewozów towarowych w tranzycie z terytorium Azerbejdżanu przez Korytarz Środkowy i jesteśmy na to przygotowani. Pragnę zauważyć, że Polska z kolei jest zainteresowana możliwościami tranzytowymi Korytarza Środkowego. Współpraca w dziedzinie transportu i logistyki uznawana jest za jeden z priorytetowych obszarów w stosunkach Azerbejdżanu z Polską. Pomiędzy Azerbejdżanem a Polską istnieje Grupa Robocza ds. transportu i logistyki, a 2 marca br. w Baku odbyło się drugie spotkanie tej grupy. Na spotkaniu omówiono kwestie współpracy w zakresie transportu drogowego i kolejowego, morskiego, tranzytowego i pocztowego, a także możliwości tranzytowe obu krajów z wykorzystaniem Korytarza Środkowego. 

Pragnę również zauważyć, że w dniach 25-26 lipca ubiegłego roku do Azerbejdżanu przybyła polska delegacja pod przewodnictwem Wiceministra Infrastruktury RP Marka Gróbarczyka. W ramach wizyty podpisano dokument o współpracy pomiędzy Portem Gdańskim a Międzynarodowym Portem Morskim w Baku w zakresie inteligentnego zarządzania portem, nowoczesnych usług logistycznych i transportu intermodalnego. Podobnie poruszono kwestie utworzenia połączeń regionalnych oraz przewozu tranzytowego towarów między oboma portami. Myślę, że wszystkie te porozumienia i toczące się dyskusje dają nadzieję na to, że polskie przedsiębiorstwa również odniosą w przyszłości ogromne korzyści z wykorzystania możliwości tranzytowych, jakich dostarcza Korytarz Środkowy. 

Dziękuję Pani Ambasador za rozmowę.

Zdjęcia użyte w tekście pochodzą od Ambasady Azerbejdżanu w Polsce.

Twoja subskrypcja nie mogła zostać zapisana. Spróbuj ponownie.
Potwierdzamy zapisanie się na nasz Newsletter.

Otrzymuj darmowe e-wydanie na e-maila

Otrzymuj co miesiąc DARMOWY numer miesięcznika Eurogospodarka w formie e-wydania. Ponad 60 stron ważnych i aktualnych tekstów.

Pozostałe artykuły

Możliwości obronne Europy nadal niewystarczające

Stany Zjednoczone dokonują przeglądu swojej obecności wojskowej w Europie. Z...

Święto Narodowe Azerbejdżanu. Koncert w Warszawie

W Sali Kameralnej Filharmonii Narodowej w Warszawie Ambasada Republiki...

Kazachstan w fazie transformacji. Wizyta szefowej ODIHR OBWE i perspektywy reform

Wizyta Marii Telalian dyrektora Biura Instytucji Demokratycznych i Praw...

USA nadal potrzebują Europy

– Stany Zjednoczone – mimo coraz ostrzejszej retoryki wobec Europy – nadal potrzebują...

Nowa konstytucja dla sprawiedliwego, silnego i dostatniego Kazachstanu

W amerykańskim portalu The National  Interest 30 marca 2026...

Cieśnina Ormuz: trudności wykraczają poza rynek ropy

Analiza Dun & Bradstreet* pokazuje, że zakłócenia płynnego transportu...

Konflikt na Bliskim Wschodzie. Możliwe skutki dla Polski

Aktualna sytuacja na Bliskim Wschodzie stawia świat przed kolejnymi...

Nowa era demokracji w Azji Centralnej. Kazachstan umacnia przywództwo regionalne

 W ostatnich latach Azja Centralna wykazuje wyraźne zmiany polityczne....

Nowy Rok – Rok Konia Ognistego

TED – ZJEDNOCZENIE, MIŁOŚĆ, NADZIEJA Tet, czyli Księżycowy Nowy Rok,...

Opinia. Słabnie pozycja UE na arenie międzynarodowej

Gospodarka UE, choć pozostaje drugą po USA największą na...

NOWY UZBEKISTAN – NOWY PARTNER

W przededniu 34. rocznicy Niepodległości (1 września) Naszego Kraju,...

Nowa rządowa strategia ma zachęcić do powrotów Polaków mieszkających za granicą

Polska coraz mocniej stawia na powroty swoich obywateli z zagranicy....

Kolejny krok w kierunku demokracji i praworządności w Azji Środkowej. Kazachstan liderem

Azja Środkowa to region o wyjątkowym dziedzictwie historycznym i...

„Uciskani” czy fanatycy?

Gdzie są granice naszej tolerancji? ? Dlaczego z taką...

Norwegia i Islandia. Dyskusja na temat ewentualnego dołączenia do UE

W Norwegii i na Islandii coraz częściej wspomina się o potencjalnej...

XII Globalne Forum Baku. Wyzwania i szanse

Międzynarodowe Centrum Nizamiego Ganjaviego (NGIC) to międzynarodowa instytucja z...

Przyszłość relacji transatlantyckich wśród głównych tematów posiedzenia PE

Na pierwszej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiego europosłowie będą...

Zwycięstwo, które na zawsze pozostanie na kartach historii

Dziś naród Azerbejdżanu z wielkim entuzjazmem, radością i dumą...

Święto Niepodległości Uzbekistanu. Uroczyste spotkanie w Warszawie

Jest dla mnie wielkim zaszczytem i przywilejem powitać Was...

Jak nowa waluta krajów BRICS+ zmieni globalną gospodarkę?

Nowy, zdecentralizowany ekosystem monetarny krajów BRICS+ (ang. Brazil, Russia,...

Inflacja a wyniki wyborów: nie ma związku…

Analizując przypadki 107 wyborów na 63 głównych rynkach rozwiniętych...

Hiszpański rynek nieruchomości. Rekordowy udział Polaków 

Na Półwyspie Iberyjskim padł kolejny rekord, którego autorami są...

Azja Centralna a Rosja. Współpraca tak i sankcje tak

Wojna, którą Rosja wypowiedziała Ukrainie jest szokiem dla każdego normalnie patrzącego na świat człowieka, który ciągle zadaje sobie pytanie – po co?

20 stycznia 1990. Data – symbol drogi Azerbejdżanu do niepodległości

34 lata temu goździki były ważnymi kwiatami dla każdej...

Program reform Kazachstanu. Nie tylko systemowy, ale – co najważniejsze – nieodwracalny

Kazachstan, największy kraj w Azji Środkowej się zmienia stając...

Problem nielegalnej migracji do UE znów się nasila

Według najnowszych danych Frontexu, unijnej agencji ds. granic, w...

Halloween warte 10 miliardów dolarów. Tyle kosztuje tradycja czy komercja? 

Halloween to czas, w którym Amerykanie wydadzą ponad dziesięć...

Brudna wojna hybrydowa. Rosyjskie kłamstwa

Trzeba pamiętać, że jesteśmy obiektem rosyjskiej i białoruskiej agresji...

Kto narusza sankcje? Paradoks XI pakietu

Unia Europejska przygotowała i uzgodniła nowy pakiet sankcji wobec...