W najbliższą niedzielę, 23 sierpnia 2026 roku, obywatele Kazachstanu wybiorą, zgodnie z zapisami nowej Konstytucji, pierwszy skład Kurułtaju – nowego jednoizbowego parlamentu kraju.
Nowa konstytucja, która weszła w życie 1 lipca, przewiduje wybór 145 deputowanych na pięcioletnią kadencję w systemie proporcjonalnym i z list partyjnych. Dlatego nadchodzące wybory będą nie tylko początkiem kolejnego cyklu politycznego, lecz także pierwszym praktycznym sprawdzianem odnowionego modelu państwa.
Kazachstan przeprowadza reformę w charakterystyczny dla siebie sposób – stopniowo, bez gwałtownego zerwania z dotychczasowymi instytucjami. Dla największego państwa Azji Centralnej, położonego między Rosją a Chinami, a jednocześnie rozwijającego bliskie stosunki z Unią Europejską, Turcją, Stanami Zjednoczonymi i państwami Azji, stabilność polityczna ma szczególne znaczenie. Astana stara się pokazać, że modernizacja ustroju państwa może przebiegać bez wewnętrznych wstrząsów i bez rezygnacji z ciągłości polityki zagranicznej.
Konsekwencja przemian politycznych daje Kazachstanowi podstawy, by aspirować do miana najbardziej rozwiniętego demokratycznie państwa Azji Centralnej – przede wszystkim pod względem instytucjonalnego ukształtowania reprezentacji politycznej. Taka charakterystyka nie oznacza przeciwstawiania Kazachstanu państwom sąsiednim, z których każde rozwija się we własnych uwarunkowaniach historycznych i społecznych. W przypadku Kazachstanu odzwierciedla ona zgromadzone doświadczenie reform konstytucyjnych, systemu wielopartyjnego oraz stopniowego poszerzania mechanizmów udziału społeczeństwa. Wybory do Kurułtaju powinny potwierdzić tę tendencję w praktyce.
Przejście na parlament jednoizbowy ma uczynić proces legislacyjny bardziej przejrzystym i sprawnym. Główny sens reformy nie sprowadza się jednak wyłącznie do zmniejszenia liczby izb. Nowy system znacząco zwiększa rolę partii politycznych: to one będą przedstawiać wyborcom programy, tworzyć listy kandydatów i ponosić zbiorową odpowiedzialność za działalność swoich przedstawicieli.
Jest to istotna zmiana w kulturze politycznej Kazachstanu. Rywalizacja partyjna powinna teraz w większym stopniu opierać się na konkretnych propozycjach – od polityki gospodarczej i społecznej po rozwój regionów, energetykę i infrastrukturę. Wyborca będzie głosował nie tyle na konkretnego kandydata, ile na określoną siłę polityczną i proponowany przez nią kierunek.
Głównym uczestnikiem kampanii będzie odnowiony blok proprezydencki, kształtujący się wokół połączenia partii AMANAT z ugrupowaniem „Adilet”. AMANAT dysponuje najbardziej rozbudowaną siecią regionalną i znacznym doświadczeniem organizacyjnym. „Adilet” jest natomiast kojarzony z programem sprawiedliwości, praworządności oraz kontynuacji reform prezydenta Kasyma-Żomarta Tokajewa. Ich połączenie pozwala pogodzić ciągłość polityczną z próbą odnowienia treści programowych i publicznego wizerunku najważniejszej partii w kraju.
Krok ten można postrzegać zarówno jako konsolidację sił proprezydenckich, jak i przygotowanie głównej platformy politycznej do działania w nowych warunkach konstytucyjnych. Wiele będzie zależało od składu listy partyjnej: obecności na niej doświadczonych ustawodawców, przedstawicieli regionów, środowisk przedsiębiorców, organizacji społecznych oraz nowego pokolenia kadr zarządzających.
Pozostałe partie również otrzymają możliwość wyraźniejszego określenia własnych nisz politycznych. „Ak Żoł” tradycyjnie zwraca się do przedsiębiorców oraz zwolenników modernizacji gospodarczej i prawnej. „Auyl” koncentruje się na obszarach wiejskich i sektorze rolnym. Respublica reprezentuje młodszy elektorat miejski i środowiska przedsiębiorców, poświęcając uwagę cyfryzacji i nowoczesnej gospodarce. Ludowa Partia Kazachstanu skupia się na dochodach ludności, zatrudnieniu i społecznej roli państwa, natomiast „Bajtak” rozwija agendę ekologiczną. Umiarkowanie krytyczny segment sceny partyjnej reprezentuje OSDP.
Oczywiście sam system proporcjonalny nie gwarantuje jeszcze wysokiego poziomu konkurencji. Znaczenie będą miały otwartość kampanii, jakość programów partyjnych, dostęp partii do wyborców oraz gotowość przyszłych deputowanych do merytorycznej debaty publicznej. Nowy model tworzy jednak warunki, w których partie nie będą już mogły poprzestawać na ogólnikowej retoryce: będą musiały wyjaśniać, jakie rozwiązania proponują i w jaki sposób zamierzają wywiązać się ze złożonych obietnic.
Dla większości obywateli powodzenie reformy będzie mierzone nie zapisami konstytucyjnymi, lecz zmianami w codziennym życiu. Gospodarka Kazachstanu nadal się rozwija: Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że w 2026 roku produkt krajowy brutto wzrośnie o 4,6 proc. Jednocześnie inflacja, która według prognoz ma wynieść około 10,7 proc., pozostaje poważnym źródłem niepokoju dla społeczeństwa.
Dlatego przyszły Kurułtaj będzie musiał zająć się bardzo konkretnymi kwestiami: wzrostem cen i dochodów, taryfami, jakością wydatków budżetowych oraz modernizacją gospodarki mieszkaniowej i komunalnej, energetyki, transportu i infrastruktury wodnej. Nie mniej ważne będą rozwój obszarów wiejskich, zmniejszenie dysproporcji między regionami oraz dywersyfikacja gospodarki, która nadal w znacznym stopniu pozostaje uzależniona od sektora surowcowego.
To właśnie w tych dziedzinach nowy parlament będzie mógł dowieść swojej praktycznej wartości. Jeżeli Kurułtaj stanie się miejscem profesjonalnej debaty nad budżetem, kontroli rządu i reprezentowania różnych interesów społecznych, reforma nabierze znaczenia czytelnego dla obywateli.
Wybory będą również uważnie obserwowane przez zagranicznych partnerów Kazachstanu. Dla Polski i Unii Europejskiej Kazachstan jest ważnym dostawcą surowców, uczestnikiem Transkaspijskiego Korytarza Transportowego oraz perspektywicznym rynkiem dla inwestycji. Europejskie firmy oceniają nie tylko potencjał gospodarczy kraju, ale również przewidywalność ustawodawstwa, przejrzystość regulacji i ochronę własności. Dlatego skuteczność nowego parlamentu będzie miała bezpośrednie znaczenie także w wymiarze międzynarodowym.
Doświadczenia państw Europy Środkowej pokazują, że silne instytucje parlamentarne kształtują się stopniowo. Nie wystarczy do tego zmiana nazwy ani struktury organu ustawodawczego: potrzebne są praktyka polityczna, profesjonalizm deputowanych oraz gotowość do ponoszenia publicznej odpowiedzialności. Kazachstan podejmuje ważny krok właśnie w tym kierunku, zachowując przy tym swoje ewolucyjne podejście do reform.
Wybory 23 sierpnia nie zakończą procesu politycznej modernizacji kraju, ale mogą otworzyć jego nowy etap. Pierwszy skład Kurułtaju otrzyma szansę przekształcenia reformy konstytucyjnej w sprawnie działający mechanizm – bardziej zwarty, oparty na strukturach partyjnych i ukierunkowany na rozwiązywanie konkretnych problemów.
Obserwując z zewnątrz Kazachstan jest dziś interesującym przykładem państwa, które dąży do odnowienia swoich instytucji bez rezygnacji ze stabilności. Ostateczny sukces będzie zależał od rzeczywistego funkcjonowania nowego parlamentu. Jednak już samo przejście do nowego modelu umacnia pozycję Kazachstanu jako jednego z liderów modernizacji politycznej w Azji Centralnej i pokazuje jego gotowość do konsekwentnego rozwijania nowoczesnych form reprezentacji oraz odpowiedzialności partii przed społeczeństwem.
Opr. An.Kaz.

