Karta francuskiej firmy ma wszczepiony chip, który za pomocą litowo-jonowej baterii wielkości znaczka pocztowego zmienia co 40-60 minut kod CVV. Kod CVV trzeba podać ze względów bezpieczeństwa podczas zakupów w sieci razem z datą jej ważności i numerem karty kredytowej.
Problem jednak w tym, że nowa karta jest 50 razy droższa od tradycyjnych kart z paskiem magnetycznym i 10 razy droższa od najnowszych kart chipowych.

