Drugim popełnianym przez nich błędem jest tracenie czujności w perspektywie zarobku. W wielu rozmowach z naszymi klientami, dla których odzyskujemy pieniądze, tłumaczymy, że nie mogą liczyć pieniędzy, których ktoś im jeszcze nie zapłacił.
Dług nie jest czymś, co dotyka firmę punktowo. Jest to nieustanny ból, który trwa i narasta. Nie da się go uśmierzyć doraźnymi środkami, jak pożyczka czy kredytowanie się kosztem kolejnego kontrahenta. Poziom bólu, czyli problemu zadłużenia, narasta wraz z czasem i kwotą, jakiej dotyczy.
Więcej na: http://www.eurogospodarka.eu/dlug-boli-firme-trzy-razy