Strona główna Kalejdoskop Pozew „frankowicza” oddalony

Pozew „frankowicza” oddalony

0
Pozew „frankowicza” oddalony

Sąd znał, że nie ma podstaw do unieważnienia umowy, ponieważ kredytobiorca zaakceptował jej warunki i potwierdził podpisem ostrzeżenie o możliwości zmiany kursu waluty. Jednocześnie sąd podkreślił, że stosuje istniejące prawo i nie jest instytucją powołaną do tworzenia prawa, co najwyżej może to zrobić Sąd Najwyższy w ramach nadzoru judykacyjnego. Obecnie zaś nie ma regulacji prawnych, które rozstrzygałyby taką sytuację i mogłyby być zastosowane przez sąd.
Sąd obciążył powoda kosztami procesu w wysokości 7,2 tys. zł.
Po ogłoszeniu wyroku powód Tomasz Sadlik, inicjator powstania Stowarzyszenia na Rzecz Obrony Praw Konsumenta i Obywatela Pro Futuris powiedział dziennikarzom, że będzie składał apelację, chce dojść do Sądu Najwyższego, być może do Strasburga.