Ceny mieszkań zostały mocno zawyżone w okresie boomu w latach 2006–2008 oraz w okresie wzmożonej działalności programu Rodzina na Swoim w latach 2009-2011. Wtedy udzielono około 60% „frankowych” kredytów. Dziś ceny spadły i „frankowcy” znaleźli się w pułapce.
Na szczęście tylko kilka procent „frankowców” deklaruje chęć szybkiej zmiany swego lokum. Takie osoby, niestety, muszą cierpliwie czekać na spadek notowań franka lub na rozwiązania zaproponowane przez KNF i sektor bankowy, a może i rząd.

