Zestresowani chorują U osób zestresowanych dochodzi często do zaostrzenia objawów istniejących już u nich chorób. Dotyczy to przede wszystkim alergików cierpiących na atopowe zapalenie skóry, u których w wyniku stresu mogą nasilić się zmiany skórne. Osoby cierpiące na stwardnienie rozsiane (SM), wrzodziejące zapalenie jelit, chorobę Hashimoto czy reumatoidalne zapalenie stawów także negatywnie reagują na życie w nieustannym napięciu. – Zwiększona w stresie produkcja kortyzolu znaczne osłabia układ odpornościowy. Substancja ta przyczynia się bowiem do zmniejszenia ilości białych krwinek, a tym samym zmniejsza zdolności organizmu do obrony przed drobnoustrojami, np. bakteriami, grzybami czy wirusami – wyjaśnia dr n. med. Marzena Gajewska, internista i alergolog w Centrum Medycznym Enel-Med. – W przypadku SM wysoki poziom stresu utrzymujący się przez dłuższy okres może doprowadzić do wystąpienia rzutu choroby, dlatego pacjentom zaleca się unikanie sytuacji stresowych. Stres może przyczyniać się do powstania problemów z sercem. Wpływa także na pogorszenie się samopoczucia u chorych cierpiących na depresję czy chorobę afektywną dwubiegunową (ChAD).
Co tracimy
Narażony na sytuacje, którym towarzyszy wysokie napięcie, nasz organizm traci w dużych ilościach przede wszystkim: magnez, wapń i witaminę C. Pierwsze symptomy braku witamin i minerałów to głównie: nadmierna wrażliwość, zmęczenie oraz bóle mięśni, dlatego najlepiej urozmaicić jadłospis i zadbać, by znalazły się w nim potrzebne składniki – podkreśla dr Marzena Gajewska. U osób, które się odprężają, paląc bądź pijąc alkohol, dochodzi również do znacznych niedoborów witamin, m.in.: A, B1,C, a także kwasu foliowego oraz beta-karotenu. Zdrowa dieta wspomaga dobre funkcjonowanie układu nerwowego oraz odpornościowego, a tym samym dodatkowo wzmacnia organizm. Powinna być bogata m.in. w:
witaminę A, która odgrywa między innymi ważną rolę w układzie odpornościowym – jest obecna w serach żółtych, przetworach mlecznych, wątrobie ssaków i ryb;
witaminę B, która m.in. zapobiega depresji i stanom lękowym oraz wspomaga wchłanianie magnezu – można ją znaleźć w: kaszach, roślinach strączkowych, wołowinie, pestkach dyni czy brokułach;
witaminę C, która uczestniczy w ogromnej ilości procesów metabolicznych w organizmie i jest niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania, bo zwalcza m.in. infekcje bakteryjne i wirusowe, poprawia odporność – najwięcej jej jest w cytrusach, w porzeczkach, w kapuście, w pomidorach i w natce pietruszki;
flawonoidy, które pozytywnie wpływają na działanie układu nerwowego – należy ich szukać w jabłkach, bananach, pomarańczach, papryce, cykorii czy selerze naciowym;
magnez, który stabilizuje pracę mózgu oraz układu nerwowego, dodatkowo poprawia samopoczucie oraz działa uspokajająco – występuje w: kaszach, gorzkiej czekoladzie, fasoli, grochu czy żółtym serze;
węglowodany złożone stymulujące wydzielanie serotoniny, tym samym wpływają na poprawę nastroju – można je znaleźć w produktach pełnoziarnistych (np. w makaronie, w pieczywie);
cynk – niezbędny do produkcji wielu hormonów oraz enzymów, w tym stymulujących pracę układu nerwowego, poprawia radzenie sobie ze stresem – jest obecny w chudym mięsie, owocach morza, drobiu oraz pieczywie pełnoziarnistym;
wapń – stymuluje proces produkcji hormonów żeńskich, a tym samym wpływa na poprawę nastroju u kobiet, a także ułatwia radzenie sobie ze stresem – warto jeść nabiał, brokuły, sardynki czy soję.
Suplementy po konsultacji z lekarzem
Suplementy diety dostępne w sklepach bądź aptekach pomagają przywrócić odpowiedni poziom rożnych składników, jednak najlepiej wybierać je wraz z lekarzem. – Przyjmuje się je, gdy obserwujemy brak jakiegoś składnika, np. magnezu. Wskazana jednak jest konsultacja lekarska oraz wykonanie podstawowych badań, np. morfologii krwi – mówi dr Marzena Gajewska. Naturalne witaminy zawarte w jedzeniu lepiej się wchłaniają niż te syntetyczne i nie ma groźby przedawkowania.
– W przypadku suplementów zawsze istnieje ryzyko przedawkowania danego składnika. Zwłaszcza u osób, które przyjmują większą dawkę niż zalecana na opakowaniu. Nadmierna ilość witaminy, tzw. hiperwitaminoza, może objawiać się na wiele sposobów, np. wysypką skórną, napadami gorąca czy nadmiernym poceniem się – ostrzega lekarka. W niektórych przypadkach przedawkowanie suplementu może okazać się znacznie bardziej poważne w skutkach niż okresowe niedobory określonych związków chemicznych – np. nadmiar witaminy K w organizmie może doprowadzić nawet do uszkodzenia tkanki mózgowej.