Gospodarz obiektu prof. Alojzy Szymański – rektor SGGW – witając gości, zwrócił uwagę, że konferencja odbywa się w szczególnym czasie i miejscu. Jesteśmy w bardzo gorącym okresie dyskusji o Wspólnej Polityce Rolnej UE po 2013 r., a już od lipca przewodniczyć tym dyskusjom będzie polski minister Marek Sawicki, który był jednym z kluczowych uczestników konferencji.
Skomplikowaną sytuację gospodarstw rodzinnych w Polsce przedstawił dość precyzyjnie prof. Waldemar Michna ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Wykazał, że mimo politycznych wysiłków i różnego rodzaju zachęt, struktura rolna w Polsce tylko nieznacznie się zmienia. Nadal jest 1,5 mln gospodarstw karłowatych, które w większości nie inwestują i nie produkują na rynek lub dostarczają tam produkty w minimalnej ilości. – Z 16 mln ha uprawianych gruntów aż 9 mln jest w gospodarstwach nierozwojowych. Bez stworzenia nowych miejsc pracy w środowisku wiejskim te nierozwojowe gospodarstwa nie znikną. Rozwiązaniem może być narodowy program wspierania pozarolniczych miejsc pracy. Takich miejsc powinno powstać ok. 1,5 mln, wówczas można liczyć na istotną zmianę struktury polskiego rolnictwa, polegającą na umocnieniu dużych gospodarstw rozwojowych i likwidacji produkcji tam, gdzie jest ona nieopłacalna.
Referenci zauważali, że we wszystkich propozycjach zmian dotychczasowej Wspólnej Polityki Rolnej akcentuje się ekologię. Podejście do tego tematu jest jednak dość zróżnicowane. Życie pokazało, że wizje rozwoju ekologicznego rolnictwa w Polsce – kraju bardzo mało skażonym chemią – okazały się płonne. Udział gospodarstw ekologicznych w ogólnej strukturze gospodarstw rolnych nie rośnie.
W rozwój produkcji ekologicznej w Unii Europejskiej nie bardzo wierzy prof. SGH Józef Zegar. Trudno mu sobie wyobrazić, że w sytuacji presji na zwiększenie produkcji, rosnącego popytu na artykuły bardziej szlachetne ze strony tzw. azjatyckich tygrysów rolnicy odejdą od nawozów i środków ochrony roślin w imię drogiej produkcji ekologicznej. Dodał przy tym, że ta presja na rynek żywnościowy wymaga podwojenia produkcji rolnej do 2050 r., ale są pewne rezerwy. – W wielu krajach ludzie jedzą zbyt dużo, w konsekwencji dwie trzecie chorób jest efektem nieracjonalnego żywienia – powiedział.
O tym, jak racjonalnie gospodarować środkami finansowymi w samorządach, mówili wójtowie kilku gmin (w tym Kleszczowa) – laureaci Konkursu na Wójta Roku, zaproszeni do dyskusji panelowej. Uczestniczyli w niej także medioznawcy i znani dziennikarze radiowi i telewizyjni. Padło wiele ciekawych propozycji dotyczących zmian w programach tych mediów. Pojawiły się szanse ich realizacji, bo główny organizator konferencji dr Marian Zalewski pod koniec kwietnia br. został członkiem Zarządu Telewizji Polskiej SA. Oby te podpowiedzi wykorzystał.
HENRYK PIEKUT
Cały artykuł w numerze 6/2011 Eurogospodarki.

