Wiele małżeństw nie decyduje się na rodzicielstwo ze względów ekonomicznych. Rządowa kampania informacyjna zachęca do rodzenia dzieci. Na jakie udogodnienia mogą liczyć obecne i przyszłe polskie matki?
– W ciągu ostatnich trzech lat zrobiliśmy bardzo dużo, aby ułatwić godzenie pracy z wychowaniem dzieci. Miesiąc temu weszła w życie tzw. ustawa żłobkowa. Ustawa jest bardzo elastyczna. Każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie. Przede wszystkim łatwiej będzie założyć żłobek. Liczymy więc na to, że powstanie ich więcej. Dodatkowo wprowadziliśmy instytucję klubu dziecięcego, dziennego opiekuna, niani samorządowej. Na podstawie tej ustawy uruchomiliśmy resortowy program „Maluch”. W ramach tego programu pomożemy finansowo najbiedniejszym gminom założyć i poprowadzić żłobki. Program umożliwia m.in. dofinansowanie wyposażenia oraz prac wykończeniowych. Na realizację „Malucha” przeznaczyliśmy w tym roku 40 mln zł. Ustawa żłobkowa to niejedyna forma pomocy. W tym roku wydłużyliśmy o kolejne dwa tygodnie urlopy macierzyńskie. Podnieśliśmy składki emerytalno-rentowe dla mam na urlopach wychowawczych. Jeszcze w tym roku planuję podnieść progi dochodowe dla świadczeń rodzinnych. Dzięki temu więcej rodziców będzie miało prawo do tych świadczeń.
Mamy też urlop ojcowski…
– Tak. Chcemy ten urlop „tacierzyński” bardziej upowszechnić i w tym celu będziemy prowadzić specjalną akcję z wykorzystaniem środków z Europejskiego Funduszu Społecznego. Wymiar urlopu ojcowskiego w 2011 r. wynosi tydzień, natomiast począwszy od 2012 r. będą to dwa tygodnie. Skorzystanie z urlopu ojcowskiego przez ojca wychowującego dziecko (zarówno naturalnego, jak i adopcyjnego) jest możliwe do ukończenia przez dziecko 12 miesiąca życia albo do upływu 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia orzekającego przysposobienie i nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko siódmego roku życia, a w przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego, nie dłużej niż do ukończenia przez nie 10 roku życia.
Jak jeszcze dzięki unijnej pomocy można wesprzeć rozwój rodziny?
– Mamy bardzo duży program realizowany w ramach wspomnianego już Europejskiego Funduszu Społecznego, który promuje godzenie życia zawodowego z prywatnym. Program dofinansowuje zakładanie przedszkoli i punktów przedszkolnych. Promuje również rozwiązania prorodzinne, takie jak: urlopy ojcowskie, elastyczne zatrudnienie, nowe formy opieki nad małymi dziećmi i w końcu budowa i organizacja przedszkoli. Jest też możliwe wsparcie na rzecz tworzenia żłobków w ramach poddziałania 1.3.2 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki „Projekty na rzecz promocji równych szans kobiet i mężczyzn oraz godzenia życia zawodowego i rodzinnego”.
Na co rodzice mogą liczyć jeszcze w tym roku?
– Kończymy właśnie prace dotyczące zmiany ustawy o świadczeniach rodzinnych i ustawy o pomocy społecznej w taki sposób, aby dokonać waloryzacji progów dochodowych, od których liczona jest interwencja socjalna w tym zakresie. Chcielibyśmy, aby te progi, które proponujemy, wzrosły o wskaźnik inflacji. Wstępne obliczenia przewidują ten wzrost o 2,1%. Nakłady na ten cel w tym roku to ok. 200 mln zł. Proponowana przez nas zmiana interwencji ma nastąpić w przypadku pomocy społecznej we wrześniu, a w przypadku świadczeń rodzinnych w listopadzie. Projekty są już na ukończeniu i mam nadzieję, że zmiany zostaną zapisane w ustawach, które zostaną uchwalone jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. Te rozwiązania dotyczą też świadczeń związanych bezpośrednio z wychowywaniem dzieci. Zmiany obejmą interwencją większą liczbę rodzin, które mają niewielkie dochody i nie mogą odpisywać ulgi na dziecko w całej wysokości w podatku dochodowym.
Dziękuję za rozmowę.
Cały wywiad w numerze 5/2011 Eurogospodarki.

