„Chcę wyjechać na wieś…”

Po raz kolejny zmalała liczba ludności kraju – tym razem o 37 tys. w stosunku do 2012 r. Znaczące zmiany ilościowe dotyczą nie tylko całego kraju, ale również poszczególnych województw. Co ciekawe, tylko w czterech z nich odnotowano przyrost liczby ludności. Największy na Mazowszu i w woj. pomorskim, kolejno o 0,28 i 0,25 punktu procentowego (p.p.). Mieszkańców przybyło również w Małopolsce i Wielkopolsce, przy czym, jak warto podkreślić, w wymienionych regionach wzrost liczby ludności obserwowany jest regularnie od początku XXI w. Na drugim biegunie znajdują się województwa: łódzkie, świętokrzyskie, lubelskie oraz opolskie, które zanotowało największy ubytek w stosunku do 2012 r. – o blisko 0,6 %.
Zdziwienie budzi tendencja do postępującego ubytku ludności miast. Jak podaje GUS, ich udział w ogólnej liczbie ludności kraju konsekwentnie spada i w 2013 r. wyniósł 60,4% przy prawie 62 p.p. na początku stulecia. Sukcesywnie rośnie natomiast liczba mieszkańców wsi, co dr Paweł Strzelecki z Instytutu Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie tłumaczy jako wynik paradoksalnie większego oddziaływania aglomeracji miejskich. – Rynki pracy tych aglomeracji oraz miejski styl życia przyciągają ludzi, ale możliwość pracy i spędzania czasu w mieście nie oznacza, że trzeba w tym mieście mieszkać. Alternatywą tańszą, a często wygodniejszą z punktu widzenia jakości mieszkania, jest dojeżdżanie z gmin okalających miasta. Stąd to w nich dokonuje się obecnie urbanizacja, choć nie jest ona zauważana w statystykach bazujących na bardzo powoli zmieniających się klasyfikacjach danych terenów. W Polsce w l. 2012-2013 nie przybyło żadne nowe miasto. W 2014 r. przybyło tylko pięć. Stosunkowo powoli miasta rozrastają się też pod względem obszaru administracyjnego, dlatego w statystykach duża część osób żyjących na co dzień w metropoliach nie jest widziana jako ich mieszkańcy. Dodatkowo istotna część migracji do dużych miast może dotyczyć osób, które w ogóle nie meldują się w nich, ani ich okolicy na stałe, a ich ruch migracyjny nie jest widoczny w statystykach. W „liczbach” mogą więc być widziani jako osoby ciągle żyjące na terenach wiejskich odległych od faktycznego miejsca zamieszkania – twierdzi Strzelecki. Jego słowa potwierdzają dane GUS, według których obecnie w szczególności zwiększa się liczba ludności w gminach wiejskich oraz miejsko-wiejskich okalających największe polskie metropolie. Według prognoz ta tendencja utrzyma się w przyszłości.
Na sytuację demograficzną w Polsce niezmiennie wpływa znacząca emigracja, której saldo na pobyt stały wyniosło w 2013 r. prawie 20 tys. osób. Aby ocenić, czy to dużo, warto porównać te dane choćby z aktualnym przyrostem naturalnym (-17 tys.) oraz ze zmianami liczby osób aktywnych zawodowo w Polsce sięgającymi jak dotychczas – in plus kilkudziesięciu tysięcy rocznie.
SŁAWOMIR WOJTAŚ
Cały artykuł w numerze 11/2014 Eurogospodarki.
 

Udostępnij wpis:

Zapisz się na Newsletter

Bądź na bieżąco ze wszystkimi artykułami, tematami i wydarzeniami.

REKLAMAspot_img
PROJEKT CHARYTATYWNY GLORIA VICTISspot_img
REKLAMAspot_img

Popularne

Podobne
Podobne

Wpływ konfliktu na ukraińskie płace

Od stycznia br. siła nabywcza ukraińskich pensji spadła średnio...

Chiny wyprzedziły USA!

Jak stwierdzono w raporcie MFW, opublikowanym 7 października br.,...

Fundusz Senioralny

Pieniądze można dostać z Gdańskiego Funduszu Senioralnego przeznaczonego dla...

Zachować spokój

Ponad połowa badanych obawia się również o bezpieczeństwo swoich...