Domki będą okrągłe i o różnej powierzchni. Średnica najmniejszego ma wynosić 7 m, największego – 9. Budynki będą kryte wiórami i bardzo dobrze wyposażone, w tym w ogrzewanie podłogowe i SPA. Umożliwi to przyjmowanie gości przez cały rok.
Inwestycja ma kosztować 5,7 mln zł, ale aż 3,2 mln zł pochodzą z funduszy unijnych. Zarząd województwa podlaskiego zgodził się dofinansować inwestycję. Budowa wioski rozpocznie się jesienią, a pierwsi goście zostaną przyjęci już w 2012 r.
Skąd pomysł? Przed 10 laty domek z gliny zbudowali sobie państwo Mackiewiczowie z Przełomki na Suwalszczyźnie, mieszkający wcześniej w mieście. Tyle tylko, że tu wszystko jest tradycyjne, z glinianym paleniskiem w kuchni, piecem z gliny opalanym drewnem. A zainspirowała ich Paulina Wojciechowska, architekt budownictwa ekologicznego z Wielkiej Brytanii, zauroczona Suwalszczyzną.
Takie budownictwo cieszy się tam dużym zainteresowaniem, podobnie jak w Niemczech czy USA. Domy z gliny są nie tylko tanie w budowie – tego przyjaznego mieszkańcom budulca jest pod dostatkiem. W dodatku latem jest w nich przyjemny chłodek, a zimą ciepło. W połączeniu z nowoczesnymi technologiami glina trzyma ponoć nie gorzej od niezdrowego betonu, nie mówiąc już o bloczkach wapienno-cementowych. W Polsce są już także technolodzy i architekci projektujący budynki, w których glina stanowi podstawowy materiał.
JAN WYGANOWSKI
Cały artykuł w numerze 6/2011 Eurogospodarki

