Podczas konferencji prasowej prezes NFOŚiGW, Jan Rączka, stwierdził, że: – Wszyscy, którzy planują budowę czy zakup domu jednorodzinnego bądź mieszkania od dewelopera, będą mogli otrzymać dopłaty do kredytów na ich budowę. Dla tych, którzy chcą energooszczędnie budować, jest ponad 300 mln zł. Cały budżet programu pochodzi z opłat Urzędu Regulacji Energetyki wniesionych w związku z niewypełnieniem limitu dostaw z odnawialnych źródeł energii (OZE).
Program ma szanse wejść w życie od stycznia 2013 r. i zakończyć się w 2018 r. Zakłada zbudowanie ok. 16 tys. domów i mieszkań o niskim wskaźniku zapotrzebowania na energię użytkową do ogrzewania.
Obecny średni standard poboru energii polskich domów kształtuje się na poziomie 105 kWh/m2 (dane z 2011 r.), powodując wysokie koszty ogrzewania. Dlatego w programie wspierane będzie takie budownictwo, które sprawi, że pobór zmniejszy się nawet do 15 kWh/ m2 rok. Obliczono następujące dopłaty:
dla budynków jednorodzinnych:
• NF 40 – EUco* ≤ 4 0 k Wh/(m2*rok) – dopłata 20 tys. zł brutto
• NF 15 – EUco ≤ 15 kWh/(m2*rok) – dopłata 40 tys. zł brutto
dla mieszkań w budynkach wielorodzinnych:
• NF 40 – EUco ≤ 40 kWh/(m2*rok) – dopłata 10 tys. zł brutto
• NF 15 – EUco ≤ 15 kWh/(m2*rok) – dopłata 15 tys. zł brutto, gdzie
* EUco oznacza energię użytkową potrzebną do ogrzewania, natomiast kwoty dopłat są w wartości brutto, gdyż dotacja stanowi przychód, który należy uwzględnić w rozliczeniu podatku dochodowego od osób fizycznych.
Poza tym, co jest bardzo ważne, dopłata w tych wysokościach dotyczyć będzie konkretnego obiektu niezależnie od jego powierzchni.
– I to jest wielką zaletą tego programu – stwierdził minister ochrony środowiska, Marcin Korolec. – On nie zachęca do budowania zbyt dużych domów, a jedynie od osiągania efektu energooszczędnego. Już niedługo w Polsce domy energooszczędne będą obowiązującym standardem. Prawo unijne nakłada bowiem na nas obowiązek budowania w systemie pasywnym od 2020 roku.
Przeprowadzone badania wskazują, że zainteresowany budowaniem energooszczędnych domów jest co trzeci potencjalny inwestor. Koszty ogrzewania systematycznie wzrastają, dlatego coraz częściej inwestorzy stawiają domy energooszczędne NF 40, a nawet tzw. pasywne NF 15. Jak obliczono, budowa pasywnych domów pozwoli na znaczne zmniejszenie kosztów ogrzewania. Widoczne jest to na przykładzie budynku czy mieszkania o metrażu 200 m2.
By skorzystać z dopłat, należy przedłożyć w banku projekt budynku energooszczędnego. Tam otrzymuje się do wypełnienia wniosek o dopłatę. Koszt projektu architektonicznego ponosi inwestor, natomiast NFOŚiGW przygotuje grupy ekspertów do oceny projektów pasywnych domów i mieszkań. Będą oni także uczestniczyć w odbiorze skończonej inwestycji. Zarówno projekty, jak i gotowe budynki będą ocenianie w ramach ujednoliconego systemu certyfikacji stworzonego przez NFOŚiGW i Ministerstwo Infrastruktury.
Tylko pozytywnie oceniony projekt, a następnie odbiór budynku przez kadrę ekspertów Narodowego Funduszu dają możliwość otrzymania dofinansowania. Dopłata będzie przekazywana po zakończeniu inwestycji.
Oprócz takich korzyści, jak podniesienie wartości budynku i zmniejszenie kosztów eksploatacyjnych oraz kosztów kredytów, domy energooszczędne oraz pasywne spowodują roczną redukcję emisji do atmosfery ok. 50 tys. ton CO2.
KRZYSZTOF KAZAN
źródło: Eurogospodarka nr 7/2012

