Przedmiotem sporu jest, ogólnie mówiąc, stan środowiska, w którym egzystujemy. Podczas konfliktów ekologicznych mamy do czynienia ze zderzeniem interesów różnych grup społecznych. Pomimo swojej złożoności i występowania wielu zainteresowanych stron znamiennym jest fakt, iż konflikty ekologiczne najczęściej występują, gdy spór osiąga fazę krytyczną, spotęgowaną brakiem zaufania do siebie stron oraz wystąpieniem działań, których skutki są trudne do naprawienia. Wiąże się to z brakiem odpowiednich mechanizmów dostępu społeczeństwa do szeroko pojętej informacji o środowisku. Im bardziej rozwinięte społeczeństwa, rozwinięta i świadoma administracja państwowa, a także rozwinięty udział czynnika społecznego w postaci m.in. organizacji pozarządowych, tym większe szanse są na wypracowywanie długofalowych rozwiązań przyjaznych zarówno środowisku, jak i rozwojowi ekonomicznemu i społecznemu.
Zagadnienie to nieodłącznie wiąże się z kwestią dostępu do informacji o środowisku i udziału czynnika społecznego w podejmowaniu decyzji środowiskowych, m.in. na drodze konsultacji społecznych.
Mediacja i facylitacja jako instrumenty polubownego rozwiązywania sporów społecznych (w tym ekologicznych) wpisują się w partycypacyjny model społeczeństwa obywatelskiego. Pozwalają na prezentację stanowisk wielu stron konfliktu i wypracowywanie rozwiązań satysfakcjonujących wszystkie strony. Poczucie odpowiedzialności za dokonane uzgodnienia sprawia, że wypracowane rozwiązania mają charakter trwały i na stałe wpisują się w nową rzeczywistość.
MICHAŁ CZAPSKI
Cały artykuł w numerze 12/2010 Eurogospodarki.

