Lnicznik siewny (Camelina sativa), zwany popularnie lnianką, był uprawiany w Europie od co najmniej 3000 lat. Jest to roślina zewnętrznie podobna do rzepaku, o małych, żółtych, składających się z czterech płatków kwiatach, należąca do rodziny kapustowatych (Brassicaceae), dorastająca do 1 m wysokości. Jest to roślina jednoroczna jara lub ozima. Ma wysoką zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Nasiona lnianki zawierają przeciętnie 33% tłuszczu. Z jej nasion otrzymuje się olej, zw. niemieckim olejem sezamowym. Używa się go do opału, czasami do celów spożywczych oraz do wytwarzania mydła. Nasiona są dobrą paszą dla drobiu. Olej ten jest także bogaty w antyoksydanty i odporny na jełczenie.
W Polsce prace badawcze nad wykorzystaniem oleju z lnianki w produkcji biopaliw, zarówno na skalę przemysłową, jak i na potrzeby własne gospodarstw rolnych, prowadzili m.in. Instytut Nafty i Gazu w Krakowie oraz Przemysłowy Instytut Maszyn Rolniczych we współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu.
Z kolei profesorowie Yuanhui Zhang i Lance Schideman, z Wydziału Inżynierii Rolnej i Biologii na Uniwersytecie Illinois, połączyli swoje wysiłki badawcze w celu opracowania innowacyjnego systemu konwersji świńskiej gnojowicy i biomasy do produkcji ropy naftowej.
Surowcem do produkcji biopaliw mogą być glony z naturalną zawartością oleju. Ich dużą zaletą jest to, że, rosnąc, zajmują powierzchnię do dziesięciu razy mniejszą niż np. rzepak lub kukurydza. Ponieważ obróbka niektórych rodzajów glonów zapewnia wysoką zawartość oleju, mogą być stosowane do produkcji paliwa lotniczego. Coraz powszechniejsza też staje się produkcja bioetanolu z odpadów, w tym takich jak resztki mięsa, odchody i gnijące rośliny, przetwarza się je w specjalnych urządzeniach w biogaz. Nawet w zamkniętych składowiskach można uzyskać biogaz z odpadów organicznych. Tu następuje proces podobny do stosowanego np. przy produkcji bimbru: najpierw fermentacja buraków cukrowych, trzciny cukrowej lub kukurydzy, a następnie destylacja.
Naukowcy z Instytutu Cytologii i Genetyki Syberyjskiego Oddziału Państwowej Akademii Nauk pracują już nad nowymi gatunkami roślin, które nadawałyby się do produkcji biopaliw lub surowców dla przemysłu chemicznego. Naukowcy przede wszystkim zajmują się aklimatyzacją i hodowlą miskanta – szybkorosnącej rośliny z rodziny wiechlinowatych, zazwyczaj uprawianej jako ozdoba. Z tego surowca naukowcy nauczyli się pozyskiwać nitrocelulozę, która wykorzystywana jest przede wszystkim do produkcji piroksyliny, proszku niewydzielającego dymu przy spalaniu.
JAN WYGANOWSKI
Cały artykuł w numerze 8/2013 Eurogospodarki.

