Prywatyzowane będą m.in. takie koncerny, jak Rosnieft (kompania naftowa), Rushydro (elektrownie wodne), Federalna Kompania Sieciowa (właściciel sieci elektroenergetycznych), PGK – Pierwsza Towarowa Kompania (kolejowy przewoźnik cargo), Sbierbank (największy bank w Rosji), Wniesztorgbank, Rossielchozbank (bank rolniczy), Zjednoczona Kompania Zbożowa (m.in. właściciel silosów i eksporter zboża). Prywatyzowane będą także firmy telekomunikacyjne, przedsiębiorstwa branży rolno-spożywczej i gospodarstwa rolne, mniejsze banki, a nawet najbardziej znany rosyjski port lotniczy – Szeremietiewo. Minister finansów Aleksiej Kudrin zapewnia, że zadanie zostanie zrealizowane pomimo sprzeciwu dużych koncernów.
– Rosja potrzebuje boomu inwestycyjnego, aby ożywić gospodarkę kraju – mówił Dmitrij Miedwiediew podczas międzynarodowego forum gospodarczego w Sankt Petersburgu. W Rosji jest miejsce nie tylko dla dużych atomowo-energetycznych firm, ale i małych, z innych, wydawałoby się „nieeksportowych”, branż. Litwini, którzy nie mają dużego przemysłu, z ponad trzymilionowego kraju wyeksportowali w 2010 r. do Rosji towary za ok. 7 mld litów, ale aż 80% towaru stanowił reeksport. Tylko pozazdrościć takiej operatywności. Ich bezpośrednie inwestycje, tylko w obwodzie kaliningradzkim, sięgają 100 mln euro. Inwestują tam głównie w przemysł rolno-spożywczy, handel, turystykę. Budują masarnie, hotele, restauracje… Dla porównania: wszystkie polskie inwestycje w Rosji sięgają ok. 550 mln dol. Ale co tu mówić o polskich inwestycjach, skoro nie potrafimy dogadać się z Rosjanami nawet w tak drobnej sprawie, jak ilość zezwoleń na wykonywanie przewozów drogowych. Umowa wygasła 31 grudnia 2010 r. i od 16 stycznia br. tiry mogą przekraczać granicę tylko na podstawie jednorazowych zezwoleń, a jest ich tylko 670 na cały rok.
Rosjanie już od pewnego czasu zachęcają zagraniczny biznes do inwestycji nie tylko w tradycyjny przemysł, ale i projekty budowy elektrowni atomowych, dając możliwość zagranicznym partnerom wzięcia 49% udziałów.
Dla polskich portów i gospodarki ważnym wydarzeniem było wznowienie w 2010 r. żeglugi towarowej między portami Zalewu Wiślanego i Kaliningradu.
JAN WYGANOWSKI
Cały artykuł w numerze 3/2011 Eurogospodarki.

